Konta Banku Milenium - Opinie, Porównanie
Bank Millennium
Bank Millenium kusi klientów dwoma kontami osobistymi, które nie dość że są darmowe (przynajmniej potencjalnie) – to jeszcze umożliwiają otrzymanie zwrotu części wydatków, poniesionych kartą płatniczą wydaną do konta. Posiadając Konto w Banku Millenium klient otrzymuje nieograniczony dostęp do wielu produktów - od kart debetowych i kredytowych, limitu w koncie osobistym, produktów oszczędnościowych i kredytowych
po fundusze inwestycyjne i ubezpieczenia. Poniżej znajdują się konta bankowe Milenium, są zdecydowanie najpopularniejsze wśród użytkowników.
Dobre Konto - ocena oferty
Dobre konto Millenium Banku to konto tradycyjne, które zwraca klientom 3 proc. wydatków wykonanych kartą Millenium Visa Dobre Konto (maksymalnie 50 zł miesięcznie) w sklepach spożywczych, supermarketach i stacjach benzynowych w całym kraju. Oprócz tego bank oferuje darmowe prowadzenie konta, darmowe wypłaty z bankomatów w całej Polsce. I brak opłaty za kartę. Wszystko pod dwoma warunkami: wpływy na rachunek muszą miesięcznie wynieść minimum 1000 zł. A posiadacz konta musi wykonać przynajmniej jedną transakcję bezgotówkową w każdym miesiącu. Jeśli te warunki nie zostaną spełnione, za konto trzeba będzie zapłacić 7 zł, zaś za kartę – 3 zł.
Konto Internetowe - Millenium Bank
Za prowadzenie Konta internetowego bank nie pobiera opłaty. Bezpłatne są też bezpłatne przelewy internetowe i wypłaty gotówki z bankomatów Millenium. Za transakcje bezgotówkowe, realizowane przy pomocy karty można otrzymać od banku 1 proc. zwrotu poniesionych wydatków (maksymalnie 760 złotych rocznie). Do konta bank wydaje kartę debetową Millennium Maestro PayPass (z funkcją płatności zbliżeniowych). Za użytkowanie karty bank pobiera opłatę – 3 złote miesięcznie – ale jeśli w miesiącu wykonamy transakcje bezgotówkowe za przynajmniej 100 złotych, opłata nie zostanie naliczona. Wypłaty z bankomatów Millenium. Złotówkę zapłacimy za korzystanie z bankomatów BZ WBK oraz Cash4You. Wypłacanie gotówki z pozostałych krajowych bankomatów kosztuje 5 złotych. Wypłata gotówki za granicą to koszt 2,5 proc. prowizji, nie mniej niż 9 zł. Przelewy w oddziale banku kosztują 9 złotych. Przelewy przez telefon to koszt 0,5 zł za przelew do innego banku przy zleceniach automatycznych i 2 złote za przelew wykonany przez pracownika infolinii.
Konto oszczędnościowe w banku Millenium
Konto oszczędnościowe jest oprocentowane 4 proc. w skali roku – odsetki są dopisywane co miesiąc. Nie ma minimalnej kwoty, od której bank zaczyna naliczać odsetki. Raz w miesiącu przelew na konto w Banku Millenium jest bezpłatny, każdy kolejny – a także przelewy na konta zewnętrzne – kosztują 5 złotych. Żeby korzystać z konta oszczędnościowego, trzeba mieć w banku konto osobiste.
Opinie, oceny, komentarze (32 odpowiedzi) :
Bank Millenium to porażka
Na wezwanie komornika sądowego bank millenium zajął konto osobiste. W pouczeniu stanowiącym treść pisma jest wyraźnie napisane, że wynagrodzenie za pracę nie podlega zajęciu. Dodatkowo konto jest własnością również mojej dziewczyny, a więc osoby obcej z punktu widzenia prawa. Również i ta sytuacja jest uwzględniona w pouczeniu.
Tak czy siak bank wpływających pieniążków nie miał prawa ruszać. Stało sie jednak inaczej a w efekcie ich nieudolności nie mamy za co nakarmić dzieci, ponieważ pozbawiono nas środków do życia.
Wnioski: nie znają prawa chociaż powinni, nie sa to sytuacje wyjątkowe. Nie umieją czytac, ponieważ pismo urzędowe zawsze zawiera pouczenie- wystarczy przeczytać. Nie sprawdzili nawet, do kogo nalezy konto. W centrali jak widać nikt czytac nie umie, a dobro swoich klientów mają najwyraźniej bardzo głęboko.
Chcesz zeby zniknęły Twoje pieniądze? Załóż konto w Banku Millenium!
Opinia
Ania,
A nie macie w tym mniejszym mieście możliwości płacenia kartą w sklepie/markecie? Zakupy - jedzenie, można przecież tak też zrobić?
No nic, mnie traktują w porządku, bank Millennium znaczy. I mówię - jak ktoś oczekuje kokosów i nie wiadomo czego, to się nie doczeka ;) Z ŻADNEGO banku ;)
Jeszcze do Ani - proponuję wypłacić z bankomatu, po wypłacie, powiedzmy 300-500 zł i zostawić w domu. W razie czego będzie, jak bankomaty siądą. Bankomaty siadają i to często, nie tylko Millennium.
Pozdrawiam.
Do Megi
Zgadzam się z Tobą, że przeniesienie limitu to trudny orzech do zgryzienia...przez pracowników tej firmy.
W kwietniu tego roku chciałem założyć Dobre Konto i przenieść limit.
Wypełniłem dokumenty przedstawiłem historię wpływów na stare konto i jak się okazało miało wystarczyć. Nic z tego Pani w jednym z oddziałów w Bielsku-Białej mimo dobrych intencji stwierdziła że wymagane dokumenty to za mało i będę musiał dostarczyć zaświadczenie od pracodawcy.
Dałem sobie spokój i udałem się do konkurencji, Alior Banku.
W ciągu jednego dnia zostały załatwione formalności, sprawdzanie w BIK, historia wpływów z 6 miesięcy i bez najmniejszego problemu przyznano tzn. przeniesiono mi limit w koncie.
Do tego miałem 4 miesiące na dostarczenie dok. potwierdzających zamknięcie limitu w starym koncie.
Puki co nie narzekam. Jedyna opłata to 5 zł za kartę ale brak opłąt za korzystanie z wszystkich wszystkich bankomatów w Polsce i za granicą, bezpłatne przelewy.
To moje trzecie konto. Wcześniej korzystałem usług z ING B. Śląskiego wtedy nie mieli jeszcze w ofercie konta direct zrezygnowałem i przeniosłem do BZ WBK, przez 5 lat bardzo dobra współpraca.
Miałem limit i kartę kredytową. Zdecydowałem się na inny bank ponieważ przybyło mi przelewów, których wykonuję ok.10 w miesiącu. W BZWBK przelew 0,50 zł w Alior Banku 0,00 zł.
cd "dobre" konto
zapomniałam jeszcze dodać, iż aby konto było rzeczywiście darmowe, musi następowac regularny, comiesięczny wpływ 1000 zł. Nie może być to jednak wpłata własna.
"dobre" konto
To konto na 1 rzut oka wydaje sie być super. Potem jednak zaczynają się "ale".
Chciałam przenieść konto z debetem z innego banku. W ofercie Millenium jest wyraźnie napisane, ze pomagają to zrobić, mało tego- oprocentowanie przenoszonego limitu bedzie mniejsze, niż dotąd. Podobnie z karta kredytową. A na żywo....
Otwierają konto, a potem rozpatrują zdolność kredytową, bo po prostu oferują mi NOWE usługi w postaci limitu i karty kredytowej. Czyli niczego nie przenoszą, nie pomagają zamykac, spłacać, tylko oferują mi pieniądze, za które mogę sobie sama spłacić dotychczasowe zobowiązania. A zdolność muszą rozpatrywać, bo skąd mogą wiedzieć, czy ja to spłacę...gdyby zgodnie z zapisem zajmowali sie przenoszeniem, to wiedzieliby.
W kwestii Dobrego Konta i należnych z tego powodu zwrotu 3% Panstwo Bankowcy nie są w stanie dokładnie określić, jakie sklepy wchodzą w grę. Wiedzą tylko ,ze supermarkety ale juz hiperkmarkety nie. Czyli :w CarefourrExpress dostanę zniżke, ale w Carefour już nie.
Dysponują tylko kodami ,których znaczenia nie znają a wiedzę czerpią z opinii klientów.
Aktywacja karty do bankomatu przypominała slalom gigant i musiałam iść do banku i zrobić to z panią z okienka.
Ogólnie rozczarowanie.
Przeniesienie limitu
Gdy zakladalam dobre konto w banku Millenium przeniesienie limitu kredytowego miało być tylko formalnością. Otóż okazało się, ze jest szczegółowa weryfikacja- to ze masz w innym banku tak naprawdę nie ma znaczenia nikt tego nie bierze pod uwagę. W moim przypadku sprawa się toczy od 26 czerwca 2011 poproszono mnie o dostarczenie średniej z umowy o prace z 12 mies oraz z umowy zlecenia z ostatnich trzech miesiecy. Mo moich dopytywaniach co z limitem dowiedziałam się, ze nie wzięto pod uwagę umów zlecenia ( przez co przyznano mi marne 550 zl rzekomo bo sa zaostrzenia). Ta sama pani, która prosiła średnia z umowy zlecenia z ost trzech miesiecy podczas załatwiania sprawy w banku, po dwóch miesiącach czekania na decyzje odpowiedziała, ze infolinia mi tak powiedziała i trzeba było przynieść z ost 6 mies. To wielka bzdura ponieważ ta sprawę zalatwialam z nią i przynosilam dokumenty przez nią zlecone. Mam wrażenie, ze z tym limitem robią wszystko żeby go nie udzielić!!! Czy ktoś wie o co tu chodzi???
porażka w małym mieście
Paranoja całego systemu banku, ponieważ sobota bankomaty nie działają godziny szczytu oczywiście od 10.00 szukasz bankomatu, który wypłaca, a jak znajdziesz dokonujesz wypłaty kartą i po wykonaniu całej operacji pojawia się komunikat o uszkodzonym systemie, jak by ,to było mało bankomat nie oddaje karty.
Wszystkie odziały zamknięte, bo to sobota ( dziwny fakt w dzisiejszych czasach, bo każda szanująca instytucja ma w sobotę a oddziały czynne), a tu ludzie w mniejszym mieście mogą czekać do poniedziałku.
Jak mam kupić coś do jedzenia, jak jedyna informacja z infolinii , to zablokować kartę i czekać do 7 dni roboczych na kolejną kartę PARANOJA !!!!!!!
Najbliższy czynny odział( dziwne) miasto oddalone o 100 kilometrów od miejsca zamieszkania, bo to duże miasto i tam ludzi ( KLIENTÓW) traktuje się lepiej, a my w mniejszym mieście możemy zacisnąć żołądek i czekać do poniedziałku.
Może szanowny Pan prezes tej instytucji sam poczeka do poniedziałku bo dzieciom nie powiem, że bankomat miał problem i nie wypłacił pieniędzy.
Czas najwyższy zmienić politykę pracy tej instytucji i ludziom w mniejszym mieście dać szansę na możliwość odwiedzenia czynnego oddziału w sobotę, tym bardziej, że takie problemy są standardem w naszym mieście, w bankomatach brak pieniędzy na weekend.
za darmo?czas piramidek finansowych już minęły,a ludzie dalej kit łykają
Zgadzam się z wypowiedziami "jacko"i "zladko".Mam kredyt hipote. od 2005 i ROR.Nie mogę narzekać/chociaż b.sceptycznie podchodziłem do wyboru banku/,jak ostatnio majstrowanie przy cenniku usług to zastanawiałem się nad rozstaniem. Konto mam "za darmo",ale wystarczająco zarabiają na moim kredycie,żeby pobierać jeszcze opł. za prowadzenie konta.Ludzie nie łudźcie się ,że macie coś ZA DARMO! w pojęciach bankowych nie figuruje takie określenie.Kto w to wierzy to szczere wyrazy współczucia,znaczy że nadal są jacyś naiwniacy .Nikt nie zastanawia się nad ofertą dlaczego "za darmo",tylko ślepo łyka jak małpa kit,i oto im chodzi.Stąd takie sukcesy piramid finansowych.Ech,szkoda gadać.Teraz to nawet w m...ę nie chcą lać za darmo.
KOLEJNE WEEKENDOWE PROBLEMY
Ja mam konto w Millenium od kilkunastu lat i ciągle zastanawiam się dlaczego ... ???
Na początku było OK - jeden z pierwszych banków który miał ofertę internetową. I jeśli chodzi o obsługę przez Millenet - jak jak najbardziej OK.
Dużo gorzej jest jeśli musimy skorzystać z usług pracownika banku, tu zależy jak się trafi, najgorzej jest na infolinii - tu pracownicy nie mają prawodopodobnie żadnych uprawnień do przekazywania jakichkolwiek informacji, nie mówiąc już o podejmowaniu decyzji. Na każde postawione pytanie odpowiadają: "tak wygenerował sysytem". I koniec dyskusji, a ja się pytam, po co w takim razie rozmawiam z człowiekiem ???
Lub przykład ostatniej soboty - ogólna awaria systemu informatycznego - nie działały karty kredytowe, nie można było wypłacić pieniędzy z bankomatów. Dzownię na infolinię i chcę się dowiedzieć w czym prolem - po przedstawieniu problemu - konsultanci się wyłączają. BRAWO - bardzo "profesjonalne" podejście do klienta. W oddziałach też bywa różnie, jak przychodzisz żeby "dać" im pieniądzę - bardzo mili, gdy jest jakiś problem - opowiedź taka, że i tak nic nie wiesz. Przykład ostaniej soboty - prawcownik oddziału - jest w stanie tylko powiedzieć, że jest awaria, kiedy będzie można płacić karta - nie wiadomo, bo w weekendy nie ma informatyka, który jest w stanie zapanować nad systemem banku i musi dojechać na miejsce .... ciekawe
Na pytanie, jak mogę dzisiaj korzystaż z usług banku - jedynie wpłata gotóki w kasie. Czyli po to płacę za posiadanie kart kredytowych, żeby w sumie móc wypłacać pieniądze w oddziale .... ???
Dodam tylko, że nie jest to sporadyczna sytuacja ...
A dzisiaj zabieram się do szukania innego banku
pozdrawiam wszystkich klientów banku Millenium, i życzę im wytrwałości
Ponadto
Uważam, że jest o wiele więcej "super atrakcyjnych" ofert, szybkich i zdecydowanie nieprzemyślanych, tzn branie ich i chapanie się na nie jest nieprzemyślane. Jak np jakieś "konto za zero"... Ludzie... NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO, jak Konto za Zero. To tak, jak pożyczka z 0% oprocentowaniem. Takie coś NIE ISTNIEJE. Świat nie funkcjonuje na takiej zasadzie, że my Ci pożyczymy pieniądze za darmo. Co Wy myślicie? Wszędzie jest tak, że za usługę płaci się za 3 podstawowe rzeczy - materiały, robociznę i sprzęt. Nawet, jeśli usługa (cytowany przeze mnie hydraulik) nie zostanie wykonana, to przecież ten hydraulik za sam przyjazd i zbadanie sprawy pobierze opłatę. I tu nie ma się czemu dziwić.
Nie musi to oznaczać, że ten hydraulik to skubaniec i CHCIAŁ WAS OSZUKAĆ. Kierował się CHĘCIĄ OSZUKANIA WAS, zrobienia Was w balona. No co Wy? Chcielibyście, żeby to było za darmo?
Oszczędności trzeba szukać inaczej. Funkcjonowanie finansów banków zależy też w dużej mierze od polityki Państwa. Odbieranie bankom korzyści ze spreadów odbije się na tym, że bank będzie chciał zarobić na kliencie inną drogą. Np przez zwiększenie opłat za prowadzenie konta. Trzeba szukać rozwiązań w sposobie funkcjonowania, a nie w doraźnych zastrzykach, które odbiją się z dwukrotną siłą w innych płaszczyznach. Zasada jest prosta - NIKT WAM NIC NIE DA ZA DARMO. I jakieś chwilowe rozwiązanie i uszczęśliwienie na 5 minut do przodu zamiast na 30 lat do przodu, nic nie da.
Powiem więcej - Bank Millennium (którego jestem klientem, nie pracownikiem, nie mam tam żadnych znajomości, oprócz tego, że wiem, że tam pracowała przez kilka lat moja znajoma, ZNAJOMA podkreślam, która jednak nigdy nie przekazała mi żadnych bliższych informacji nt funkcjonowania tego banku ani nie próbowała mi "sprzedać" jego usług) podaje raczej czarno na białym, jakie są konsekwencje, opłaty, skutki korzystania z jego usług. Oni nie mówią - będziesz miał u nas jak w raju i zero opłat. Po co mają wciskać kit? Jak inni, którzy oferują jakąś usługę niby "za darmo"? Wiadomo, że USŁUGA-KOSZTUJE. Nie ma niczego za darmo. Ja wolę, jak mi ktoś powie, że karta kredytowa, jaką mi oferują, może nie być obciążona opłatą roczną, ale tylko przez pierwszy rok posiadania karty i tylko jeśli uruchomię ją i dokonam jakiejkolwiek transakcji w ciągu miesiąca. Przejrzyste? Dla mnie wystarczająco. W następnym roku już za kartę będę musiał płacić 70 zł rocznie.
Uważam, że Millennium to dobry bank. Trzeba umieć tylko rozmawiać z nimi i naprawdę nie oczekiwać, że z nieba Millennium spadną mi kokosy, bo mi się należy. Jak będziecie tak myśleć, że się należy i że ja mogę wejść do oddziału jak jakiś gbur i oczekuję, że będą dla mnie mili mimo, że im nawrzucam, to tak samo mnie potraktują. W końcu to ja założyłem konto w tym banku, a nie oni do mnie przyszli i się narzucili z ofertą, jak jakiś sprzedawca "Power Drivera" - niby super nowoczesnego śrubokręta, niezawodnego i solidnego, tak solidnego i super oszczędnego, że kosztuje 500 zł w niesamowitym znamienitym "teleshopie" i po miesiącu mamy rozsypaną zabawkę przypominającą dziecięcy pistolet-zabawkę ze spustem powodującym obracanie się bębna i iskrzenie (porównuję to do oferty "super konto za zero"). Heh, nota bene tak się składa, że Dobre Konto w Millennium akurat jest całkowicie za darmo (oprócz opłat za ubezpieczenie karty 3zł miesięcznie) i nie jest to jakieś tam wirtualne konto.
Ludzie, trzeba trochę umieć korzystać z usług banku. Nikt Wam nie kazał korzystać z oferty kredytu Millennium. Ale jak już się zdecydowaliście, to współpraca z nimi może być owocna. Oczywiście są i poślizgi, ale nie dać się i pokazać, że się założyło to konto z zaufaniem do nich, a nie oczekując od nich nie wiadomo czego. Merytorycznie i spokojnie do tego podejść i się uda i da.
Hmmm
No ja mam tam konto od 2006 roku. Założyłem tam, bo najbliżej, jakoś od razu wpadł mi do głowy, żeby tam. Za prowadzenie konta jest 7,00 PLN. Traciłem dużo pieniędzy przez zaciągnięty kredyt z karty kredytowej w 2010 r (jakieś 800 zł) tzn przez odsetki.
Nigdy żadnych problemów nie miałem z nimi. Zakładam, że to normalne, że płacę 7,00 za prowadzenie konta, 70 zł od karty kredytowej rocznie (mam 2, Niebieska Millennium i MasterCard), hmmm, jak chcę mieć kartę kredytową, to wiadomo, że żadna usługa nie jest za darmo.
Trochę mnie dziwią wpisy ludzi, którzy wszystko chcieliby mieć za darmo. To tak, jakby mieć pretensje, że hydraulik powinien naprawić kran za darmo. No bo ja to pan, a hydraulik to śmieć i tylko bierze kasę. Ludzie, musicie sobie zdać sprawę z jednej rzeczy - nawet jeśli wezwiecie hydraulika, który przyjedzie, obejrzy i stwierdzi, że musi przyjść jeszcze raz, bo nie da rady od razu naprawić, to będziecie mu musieli zapłacić. Ludzie, Wy myślicie, że świat jest darmowy i nic nie trzeba robić, tylko tak jak w reklamach uśmiechać się i robić piękną buzię, sprawy się same załatwią i niczego nie trzeba pilnować. No to jesteście w dużym błędzie.
Ja się czasami zastanawiam, w jakim społeczeństwie ja żyję. Banki będą oszukiwać, ale sztuka polega na nie daniu się oszukać bankowi.
Uważam, że Millennium to nie jest zły bank. Mają dobre oferty - kredyty hipoteczne, karty kredytowe, spoko wszystko jest. Karta debetowa nawet, musi być ubezpieczona. Problemy będą zawsze, ale trzeba się nie przejmować tym aż tak bardzo. Jeżeli jest jakaś tam opłata w wysokości 20zł rocznie, ale my nie wiedzieliśmy o tym, bo nie doczytaliśmy umowy albo jakaś informacja umknęła przy zawieraniu umowy, to trzeba sprawdzić, czy nie jest to jakieś tam obowiązkowe ubezpieczenie karty, jakieś odsetki, jakieś spłaty, o których zobowiązaniach zapomnieliśmy.
Zawsze od nich dostawałem wyciągi i wszystko było czarno na białym. Nie sądzę, żeby w innych bankach było MEGA INACZEJ. Czyli, że np w jakimś tam dziwnym mBanku czy jakimś innym wirtualnym tworze, miałbym super warunki. Wcale nie. Stałość wobec jednego banku, moim zdaniem, też popłaca. Kilka lat w jednym jest lepsze niż 20 różnych banków przez 5 lat. Bo za każdym razem coś mi się nie podoba, bo ten ma za prowadzenie konta 6zł a tamten 5,80. Dla człowieka ważne jest to. Porównałbym to do CV, gdzie jest napisane - doświadczenie: 2000-2010 firma taka i taka. A nie:
2000.01 - 2000.08 - firma nr 1
2001.02. - 2002.01 - firma nr 2
2002.02-2002.04 - firma nr 3
2002.04-2004.01 - firma nr 4
2004.02- 2005.01 - firma nr 5
2005.02 - 2006-05. - firma nr 6
i tak do 2011 jeszcze 18 pozycji. Wiedzcie, że takie coś świadczy o jednym - o niekompetencji i niezdecydowaniu człowieka. Który zmienia firmy jak skarpetki, a to znaczy, że coś jest nie tak.
To samo z bankami. Więcej strat przynosi jakieś nieustanne przenoszenie się i gryzienie z bankiem, niż stałość i pewne zapewnienie, że jesteśmy klientami jednego banku, a nie 5 obok.
Jak chcecie, to sobie miejcie w ogóle 7 różnych kont na 20 różnych kredytach, lokatach i oszczędnościach. Tylko potem nie miejcie pretensji do wszystkich banków i każdego z osobna, że nie potraficie sobie poradzić z warunkami, różnymi dla wszystkich tych banków. I że każdy z nich to oszust i malwersant.
Bo jedna jest zasada: Jeżeli się DASZ OSZUKAĆ, to bez wątpienia CIĘ OSZUKAJĄ. ;)
Pozdrawiam.
trefny weekend dla posiadaczy kont osobistych w Milenium
fatalny poniedziałek dla właścicieli kont w Milenium,fatalny system zabezpieczeń w bankomatach,czy tylko w Gdańsku!!!wielu właścicieli kont wyladowało na komisariacie w Gdańsku na Piwnejpo wyczyszczeniu kont ze środków finansowych.Jak to oceniacie? po
Różnie to z tym bankiem bywa ......
Z bankiem Millenium jestem związany od samego początku kiedy jeszcze miałem konto w Big Banku Gdańskim który później stał się bankiem Millenium, i od samego początku bank jednoznacznie dawał mi do zrozumienia że jestem ,( choć niejednokrotnie hołubionym i zapewnianym o mojej ważności dla banku ) tylko i wyłącznie podmiotem potrzebnym bankowi dla własnych celów , aby bank mógł na mnie zarobić. Mam w tym banku 3 konta : moje osobiste , moje firmowe i żony konto do którego jestem upoważniony. Ileż to razy bank "specjalnie dla mnie" przygotowywał oferty a to złotej karty , a to karty debetowej , a to limitu debetowego ,a to kredytu itp , itd i tak za każdym razem jak jestem w banku , a jestem dość często nieraz kilka razy w tygodniu , wpłacam , wypłacam , przelewam z konta na konto , płace VAT itd i za każdym razem "mamy dla pana specjalna ofertę , do znudzenia .....ale jak ja np. wypłacając pieniądze proszę o np o 20szt dziesiątek , 20szt dwudziestek i reszta setki zanim skończę mówić już pani w połowie zdania "nie mam" to ja same 10tki mogą być , "nie mam"! więc wówczas wypłacam po 40 złotych i wówczas się znajdują , żadnej przez tyle lat nie chciało się pójść do skarbca i pobrać drobne nominały i wypłacić tak jak sobie życzę ale panie zawsze z "bananem na ustach " dają mi oferty na zaciągnięcie kredytu u nich to żałosne ...ostatnio pani odmówiła mi transakcji bo miałem pęknięty dowód choć na ten sam kilkanaście razy wcześniej wszystko załatwiałem i u nikogo nie budził zastrzeżeń , nagle pani z fochem stwierdziła nie i już , brrr poprosiłem na piśmie odmowę że bank mi odmawia usługi z takiego a takiego powodu...pani nic takiego nie dajemy a w domyśle abym spadał......wrrrrrr poszedłem do innego oddziału i załatwiłem wszystko bez problemu..... ot i bank Millenium w Szczecinie... klient to robak tak naprawdę ...choć niesprawiedliwy byłbym gdybym nie napisał że wiele pań ze Szczecińskich oddziałów jest super fajnych , ale cóż bardziej boli takie złośliwe i niechętne klientowi zachowanie....
miłego wszystkim dnia
Darmowe konto - ściema
Darmowe konto i darmowa karta to ściema. W Krakowie w placówkach zarówno na ul. Legionów Piłsudskiego jak i na Królowej Jadwigi ściemniają, że konto jest w pełni bez opłat i nic się nie płaci. Na pytanie czy są jakieś dodatkowe opłaty, odpowiadają że nie. "Zapominają" tylko dodać, że z automatu dodają ubezpieczenie do karty 2,99/miesiąc.
przekłamanie w ofercie
Postanowiłam skorzystać z oferty banku Millennium i dać mu jeszcze jedną szansę (już kiedyś się z niego wyniosłam obrażona za zmianę warunków). Oferta dobre konto wygląda bardzo obiecująco z jednym małym ale. W ofercie jest napisane: jeśli posiadasz debet w innym banku przeniesiemy go zmniejszając oprocentowanie, 0 opłat w pierwszym roku za udzielenie. Otóż de facto okazuje się, że debet w innym banku nie gra żadnej roli przy weryfikacji. Pani, zresztą bardzo miła, tłumaczyła mi, że to zaostrzenie warunków wynikające z rekomendacji, które weszły w życie. Przyjmuje argument, zadałam jej tylko dwa proste pytania: kiedy zaostrzono warunki i kiedy stworzono dobre konto i ofertę. Warunki uległy zmianie w styczniu, dobre konto to twór, który wszedł w życie w ostatnim miesiącu. Nierzetelność informacji smutna, tym bardziej, że otwierając dwa dni wcześniej konto pytałam o tę kwestię i potwierdzono informację, że bierze się pod uwagę umowę o limit z innego banku i wyciągi z konta oraz, że przeniesienie limitu to tylko formalność, a nie proces szczegółowej weryfikacji.
Konto w Banku Pocztowym? Ma ktoś? Warto założyć?? :
pocztowy (Od 27 12 2011 Bank Pocztowy wprowadza nowy produkt-Pocztowe Konto Oszczędnościowe. Można na nim zarobić od 3-6% w skali...)
Konto dbNet w Deutsche Banku:
Jarek (Właśnie dziś pożegnałem się z PEKAO SA (po ponad 25 letnim związku), który można nazwać bank PROWIZJA. DB Net mam od sier...)
Konto dbNet w Deutsche Banku:
iri (Polecam konto internetowe w Deutsche Banku - db easy net, zakładanie poszło szybko i sprawnie, wszystkie bankomaty w Polsce i...)